Strefy
Gothic Site
Gothic
Gothic 2
Gothic 2: Noc Kruka
Gothic 3
ArcaniA: Gothic 4
Galeria
Świat
» Historia
» Gildie
» Umiejętności
» Potwory
» Smoki
» Orkowie
» Bogowie
» Postacie
» Lista NPC
» Lokacje
» Górnicza Dolina
» Encyklopedia
Pomoc
» Ogólne informacje
» FAQ
» Solucja
» Zadania
» Bonusy
» Porady
» Bezimienny
» Walka
» Mapy
» Nauczyciele
» Sprzedawcy
» Demo
» Kody
» Konsola
Ekwipunek
» Rośliny
» Bronie
» Zbroje
» Mikstury
» Czary
» Artefakty
Artykuły
» Recenzja
» Opowiadania
» Przemyślenia
» Funny
» Wywiady
» Inne
» Dodaj artykuł
Galeria
» Screeny
» Artworki
» Funny
» Rysunki
» Triki
Download
» Demo [2]
» Filmy [6]
» Inne [2]
» Mody [2]
» Muzyka [10]

Skocz do:

  Ostatnie wieści
» Różne oblicza Khorinis...
» Modyfikacja Złote Wrota - wybó...
» Nowe materiały z modyfikacji T...
» Flashowy Gothic II...
» Gothic II w KŚGRY...
  Ostatnie artykuły
» Dwór Irdorath
» Klimat
» Tajemnice Biblioteki
» Ogień i purpura
» Zakon Zła


> Klimat

Na samym początku od razu napomknę o sensie tych przemyśleń. Czy klimat serii gier Gothic nigdy Was nie zaskoczył? Czymże przecież ta gra by była, gdyby nie to "coś", co przykuwało niezbitą uwagę do monitora na długie godziny? Bynajmniej nie chodzi tu o swobodę gry - acz to dostarczało również wielu, w pełnym zakresie, pozytywnych emocji - lecz o ten wewnętrzny czynnik wynikający ze wszystkich zalet tego cRPG'a. Ta otoczka, która pozwala nam do niego wracać i przechodzić po raz kolejny i kolejny. Jakżeby by było bez tego klimaciku, czy nie jest oczywistym stwierdzenie, iż bez niego Gothic'ki nie byłyby nawet w połowie tak dobre niż te, którymi tak się zachwycamy?

Pozwólcie teraz odpłynąć swym jaźniom i przenieść się do czasu gdy graliście w tego cRPG'a po raz pierwszy. Przypomnijcie sobie pierwszą Waszą reakcję, gdy stanęliście przed głębokim i ciemnym lasem... czy nie czuliście strachu? Jest to swoiście pytanie tendencyjne, bo wiem, że z pewnością tak było, ten obłok przestrachu przeleciał przez Wasze umysły. Mogą wśród was być tacy, którzy stchórzyli uciekając do bezpiecznego miasta, oraz znajdą się Ci, którzy przełamali w sercu, mimo, że wirtualną to jednak, trwogę. A co było dalej to już pewnie sami pamiętacie, opadająca zielono-zgniła mgła, dziwne chroboty w krzakach, gorączkowe machanie myszką w poszukiwaniu zagrożenia i niezaprzeczalne poczucie klimatu. To momentami powalało, gdy dawaliśmy się ponieść, wędrowaliśmy po lasach, łąkach i polach dla samej przyjemności ich zwiedzania. Wystarczyło po prostu dać się ponieść i płynąć wartko z rzeką gry, jaką zaserwowali nam autorzy. Rozkoszować się jej pięknem do cna i jeszcze dalej, tak byśmy się czuli syci, lecz domagali się więcej.

Stada wilków goniące Cię za plecami, czy przestrach gdy za plecami dochodziło Cię przeciągłe chrząknięcie, parsknięcie, a u naszego pasa wisiał zaledwie niewielki i mało skuteczny miecz. To wtedy miało się samą ochotę grać, z dreszczem biegającym po sztywnym kręgosłupie. Chcieliśmy więcej i dostawaliśmy... Nawet gdy nasz bohater stawał się herosem uzbrojonym po zęby i dającym stawić czoła pokaźnej grupie wrogów, to granie miało swój urok. Bo któżby nie chciał przebijać się z dobrze wyważonym ostrzem w dłoni, przez zastępy plugawych orków, wręcz czując jak ich ciała po kolei padają u nóg. Walka z człowiekiem, to samo, pełna adrenaliny i podniecenia, momentami burzyła krew, a innym razem załamywała, a jednak za każdym kolejnym ongiś razem przyciągała, bo chcieliśmy się sprawdzić. Czyż nie wyskoczył Wam podły uśmiech, gdy atakowaliście obóz bandytów z szeregami nieumarłych sług, gotowych spełnić każde Wasze wezwanie, za swymi plecami? Obóz Bractwa, spacer wśród wirtualnych gwiazd, podczas gdy dookoła roztaczała się cisza bagien i mgła palonego ziela... nie do zaprzeczenia jest też atmosfera w Świątyni Śniącego, ta swoista architektura i niepewność każdego zakrętu nieraz wywoływała gęsią skórkę...

Wyryty w pamięć widok zbliżającego się wolnym krokiem zębacza, czy zamachnięta pięść trolla... iżby ryki dzikich harpii, spadających z nagła na głowę nie były wystarczającym dowodem? Jednakże czuję, że nie wszyscy się przekonali. Chcecie więcej przykładów, więcej, niezbitych i tak, dowodów... Musicie się teraz skupić na własnych wspomnieniach, bez zmącenia swojej uwagi czymś innym. Czy widzicie to? Las, niewielki prześwit zielonkawego światła, ledwo co padającego na słabo wygładzoną dróżkę. Nagle przeciągły szelest, realna trwoga w duszy, gdy zauważasz jakiś zbliżający się kształt, coraz bardziej... Biegniesz przez krzaki. Szkielet z wyciągniętym mieczem... jedno machnięcie ostrzem, akurat gdy prawie przygotowałeś broń. Jednak padłeś, życie uciekło z ciała, a ożywieniec odchodzi jak gdyby nigdy nic. Przegrałeś, lecz emocje jakich doznałeś były tego godne.

Teraz inna sytuacja. Miasto, dokładnie karczma, właśnie przymierzasz się do okradzenia jednego z bywalców tego przybytku. Zdajesz się na swoje zdolności i próbujesz, ale - cholera - nie udało Ci się, a ofiara rzuca się z mieczem. Trudno, trzeba walczyć, jesteś pewien swojego zwycięstwa. Kilka razy ścierasz się z nim orężem, trafiasz i przeciwnik padł... lecz co to? Inni obywatele także się na ciebie rzucają. Niedobrze, ale nie masz wyjścia, została tylko walka o przetrwanie, którą koniecznie chcesz wygrać. Bez chwili wytchnienia blokujesz ciosy nadchodzące z trzech stron naraz i co jakiś czas wyprowadzasz cios. Nie do wiary - wygrałeś... jeszcze nigdy nie rozpierała Cię taka radość i satysfakcja z gry. Więc zbierasz co możesz splądrować i wybiegasz szybko z tawerny. Tam czekała Cię sprawiedliwość... to była chwila między krzykiem a rzuceniem czaru przez Vatrasa. Teraz już nie żyjesz. Mimo lekkiej złości, znowu czujesz satysfakcję, która motywuje Cię do kolejnej próby.

Czy te dwie historyjki naświetliły Ci o co mi chodzi? Czy zdałeś sobie sprawę ze swojskości unikalnego klimatu w tej grze? Czysta przyjemność z jatki, swobody, piękna i realności Gothic'a zapadała w pamięć. Po jakimś czasie ciągnęła po raz kolejny, i jeszcze raz, aż do dziś... oraz miejmy nadzieje jeszcze długo.


Autor: Mazzak
comment.php?what=article&id=68

Sonda
Chcesz, aby Nordic Games rozwijało markę Gothic?

Tak, trzeba dać im szansę, czekam na efekty
Nie, nieważne, że to już inna, nowa firma - tak czy siak wara od tej serii


[poprzednie sondy]
Phoenix
» Strona Główna
» ADOM
» Fallout
» Arcanum
» Disciples
» The Witcher
» Icewind Dale
» Imperium Diablo
» The Elder Scrolls
» Neverwinter Nights
» Planescape: Torment
Partnerzy

Dragon Age 2
Arcania
Wiedźmin
Mass Effect 3
Fable

Niniejsza strona jest czescia Wortalu Phoenix, znajdujacego sie aktualnie w stanie hibernacji. Kliknij na powyzszy link by dowiedziec sie wiecej.
© 2002-2008 Gothic Site. Partnerzy: rpg, call of duty modern warfare 3. jPortal