Strefy
Gothic Site
Gothic
Gothic 2
Gothic 2: Noc Kruka
Gothic 3
ArcaniA: Gothic 4
Galeria
Świat
» Historia
» Gildie
» Umiejętności
» Potwory
» Smoki
» Orkowie
» Bogowie
» Postacie
» Lista NPC
» Lokacje
» Górnicza Dolina
» Encyklopedia
Pomoc
» Ogólne informacje
» FAQ
» Solucja
» Zadania
» Bonusy
» Porady
» Bezimienny
» Walka
» Mapy
» Nauczyciele
» Sprzedawcy
» Demo
» Kody
» Konsola
Ekwipunek
» Rośliny
» Bronie
» Zbroje
» Mikstury
» Czary
» Artefakty
Artykuły
» Recenzja
» Opowiadania
» Przemyślenia
» Funny
» Wywiady
» Inne
» Dodaj artykuł
Galeria
» Screeny
» Artworki
» Funny
» Rysunki
» Triki
Download
» Demo [2]
» Filmy [6]
» Inne [2]
» Mody [2]
» Muzyka [10]

Skocz do:

  Ostatnie wieści
» Różne oblicza Khorinis...
» Modyfikacja Złote Wrota - wybó...
» Nowe materiały z modyfikacji T...
» Flashowy Gothic II...
» Gothic II w KŚGRY...
  Ostatnie artykuły
» Dwór Irdorath
» Klimat
» Tajemnice Biblioteki
» Ogień i purpura
» Zakon Zła


> Zakon Zła

Rozdział I: Tawerna "Pod Kuternogą"


Khorinis, 12 lat po pokonaniu smoków.
W Khorinis dawno już zapadła noc. Ulice były opustoszałe i ciche. Mieszkańcy spali w swoich domach. Tylko tawerny tętniły życiem. Co noc było w nich gwarno. Historia rozpoczyna się w jednej z nich - w tawernie "Pod Kuternogą". Co wieczór przychodziło tu wielu ludzi po to, by zatopić wszystkie zmartwienia w kuflu piwa. Potem najczęściej upici zasypiali przy stoliku i trzeba ich było siłą wyrzucać z lokalu. Tej nocy do Khorinis przybyła nowa postać - Jorgen Verangtun. Nie wiedział gdzie przenocować i po dłuższej błąkaninie po mieście dotarł do gospody "Pod Kuternogą". Gdy wszedł do środka mało kto zwrócił na niego uwagę. Codziennie do miasta przybywało wielu podróżników, więc nikogo nie obchodziła jego obecność. Podszedł do właściciela i zapytał:
- Dobry wieczór. Czy są wolne pokoje?
- Nie, wszystko jest zajęte - Szorstko odparł gospodarz. - ale jeśli chcesz tu przeczekać noc to przysiądź się do jakiegoś stolika i prześpij się. Jak się nie upijesz, to rano nie obudzisz się na ulicy.
Jorgen bez słowa podszedł do stolika w kącie tawerny. Nie było przy nim nikogo. Usiadł i przesiedział kilka godzin nic nie mówiąc. Przysłuchiwał się opowieściom marynarzy, poszukiwaczy skarbów i Łowców Smoków. W pewnym momencie ktoś się do niego odezwał:
- Kim jesteś?
- Jestem Jorgen. - Odpowiedział. - a ty?
- Ja jestem Diego. Jesteś poszukiwaczem skarbów?
- Nie, jestem...
I w tym momencie w gospodzie wybuchła awantura. Dwóch mężczyzn zaczęło się szarpać. By ich rozdzielić do akcji musiał wkroczyć właściciel lokalu oraz paru innych chłopów. Mimo to udało im się przewrócić kilka stolików i krzeseł. Zrażeni mieszkańcy zaczęli opuszczać tawernę i w ciągu paru chwil opustoszała prawie całkowicie. Jorgenowi nigdzie się nie spieszyło - i tak musiał gdzieś przenocować. Właściciel gospody wykłócał się właśnie z chłopami i żądał odszkodowania za odstraszenie gości, gdy do Jorgena ponownie podszedł Diego.
- Nie przejmuj się nimi, to stali bywalcy, więc czują się jak u siebie.
- W porządku, nie ma sprawy.
- Nie dokończyliśmy naszej rozmowy. To kim ty jesteś? - Zapytał.
- Już mówiłem. Jestem Jorgen Ver...
- Chodzi mi o to czym się zajmujesz.
- A właściwie to dlaczego mnie o to wypytujesz?
- No tak, wybacz. Powinienem ci najpierw powiedzieć. Jestem upoważniony przez Lorda Hagena do zbierania informacji o każdym przybywającym do miasta. Od pewnego czasu do Khorinis przybywają tzw. Poszukiwacze.
- Kim oni są?
- Poszukiwacze są magami Beliara.
Jorgen wiedział, że Beliar jest jednym z trzech bogów, którzy panują nad światem Gothica. Pierwszy to Innos - bóg wszystkiego co dobre, patron odważnych. Drugi to właśnie Beliar - przeciwieństwo Innosa - bóg zła. Trzeci bóg to Adanos - bóg harmonii, sprawiedliwości i pokoju. Adanos czuwa nad tym, by Innos i Beliar się nie pozabijali.
- Jednak ty nie wyglądasz mi na poszukiwacza. - Kontynuował Diego.
- Nie, ja jestem podróżnym zza morza. Przybyłem tu, ponieważ w królestwie Rhobara II nie jest już tak jak dawniej. Coraz częściej orkowie napadają na bezbronnych ludzi i miasta. Kolejna wojna wisi na włosku. Dlatego też przypłynąłem tutaj. Szukać lepszego życia.
- Uwierz mi. Tutaj wcale nie jest lepiej - Odpowiedział Diego. - W mieście jesteś bezpieczny, ale poza jego murami grasują Poszukiwacze, trolle, wilki, krwiopijcy i inne nieprzyjazne stworzenia.
- Będę uważał, ale opowiedz mi o tych Poszukiwaczach. Skąd się oni wzięli. Kogo szukają?
- Dawno temu dwunastu magów utworzyło nad częścią Khorinis magiczną barierę, by uniemożliwić górnikom pracującym w kopalniach ucieczkę. Niestety coś poszło nie tak i bariera przekroczyła swoje granice. Magowie sami siebie zamknęli w pułapce. Teren ogrodzony barierą nazwano Kolonią. Codziennie do Kolonii zsyłano kolejnych skazańców, aż któregoś dnia wrzucono tam Bezimiennego. Ten jednak miał większe ambicje, niż praca w kopalni. Chciał za wszelką cenę wydostać się z Kolonii. Ludzie w obrębie magicznej bariery należeli do trzech obozów: Starego, Nowego i do Obozu na Bagnach. Członkowie tego ostatniego wierzyli, że z niewoli uwolni ich bóstwo zwane Śniącym. Bóstwo okazało się jednak złym demonem, który podtrzymuje barierę. Bezimienny pokonał Śniącego i zniszczył magiczną barierę. Nie było to dobrą informacją dla Beliara. Postanowił on więc wysłać na świat złe smoki, by to one niszczyły ludzi. I w tej sprawie Bezimienny również stanął na wysokości zadania wyruszając do Dworu Irdorath i pokonując złe smoki. Beliar jednak oprócz smoków wysłał na świat również swoich magów - Poszukiwaczy, by znaleźli Bezimiennego i zabili go. Pech chciał, że pewnej nocy Poszukiwacze napadli na nasze miasto i zabili zaskoczonego Bezimiennego. Od tej pory nękają mieszkańców Khorinis.
Gdy Diego zakończył swoją opowieść Jorgen był zaskoczony.
- Nigdy nie słyszałem o Bezimiennym. Za morzem nic o nim nie wspominano.
- To dlatego, że takie wieści przewożone przez piratów i marynarzy traktowane są za morzem jako legendy i nikt nie wierzy, że takie coś miało naprawdę miejsce. Poza tym, jak sam powiedziałeś, ludzie w królestwie Rhobara II bardziej przejmują się teraz wojną z orkami, niż dziejami Khorinis. - Wytłumaczył Diego.
- A co się stało z Kolonią po zniszczeniu bariery? - Zapytał Jorgen.
- Nic. Istnieje nadal. Teraz nazywamy ją Górniczą Doliną. Jest ona jednak bardzo niebezpieczna. Pełno w niej orków i innych potworów.
- Wspomniałeś też coś o Dworze Irdorath. Co to jest? - Zapytał Jorgen.
- Dwór Irdorath... Taak... Ten dwór to gniazdo całego zła. To tam znajdowała się siedziba złych smoków, a ich obronę stanowiły demony z piekła rodem. Wolę o tym nie wspominać.
- Chciałbym zostać obywatelem miasta. Nie chcę wracać na kontynent, bo tam nastał teraz czas wojny, a ja wolę się od tego trzymać z daleka. Jak mam więc zostać obywatelem Khorinis? - Zapytał Jorgen.
- No cóż... Najpierw musisz zostać uczniem. Znajdź w mieście swojego mistrza, który nauczy cię podstawowych rzeczy. Gdy zdasz u niego egzamin zostaniesz obywatelem Khorinis. Wtedy będziesz mógł tu zamieszkać.
- Dziękuję za rady i za to, że poświęciłeś mi czas. - Powiedział Jorgen.
- Nie musisz dziękować. Miło się z tobą rozmawiało. - Odpowiedział Diego po czym wyszedł z tawerny.
W tym momencie Jorgen zorientował się, że już prawie świta. Podziękował karczmarzowi za gościnę i również wyszedł.




strony: 0[1] [2] [3] [4] [5] [6]
comment.php?what=article&id=65

Sonda
Chcesz, aby Nordic Games rozwijało markę Gothic?

Tak, trzeba dać im szansę, czekam na efekty
Nie, nieważne, że to już inna, nowa firma - tak czy siak wara od tej serii


[poprzednie sondy]
Phoenix
» Strona Główna
» ADOM
» Fallout
» Arcanum
» Disciples
» The Witcher
» Icewind Dale
» Imperium Diablo
» The Elder Scrolls
» Neverwinter Nights
» Planescape: Torment
Partnerzy

Dragon Age 2
Arcania
Wiedźmin
Mass Effect 3
Fable

Niniejsza strona jest czescia Wortalu Phoenix, znajdujacego sie aktualnie w stanie hibernacji. Kliknij na powyzszy link by dowiedziec sie wiecej.
© 2002-2008 Gothic Site. Partnerzy: rpg, call of duty modern warfare 3. jPortal