Strefy
Gothic Site
Gothic
Gothic 2
Gothic 2: Noc Kruka
Gothic 3
ArcaniA: Gothic 4
Galeria
Świat
» Historia
» Umiejętności
» Potwory
» Gildie
» Postacie
» Lista NPC
» Lokacje
» Magia
Pomoc
» Ogólne informacje
» FAQ
» Solucja
» Zadania
» Porady
» Mapy
» Nauczyciele
» Sprzedawcy
» Chromanin
» Sterowanie
» Kody
» Konsola
» Instalacja modów
» Diccuric PL - FAQ
Ekwipunek
» Zbroje
» Czary
» Bronie
» Rośliny
» Artefakty
» Mikstury
Artykuły
» Recenzja
» Opowiadania
» Funny
» Pomocnicze
» Konkursowe
» Art & Story Forum
» Dodaj artykuł
Galeria
» Screeny
» Artworki
» Funny
» Rysunki
» Triki
Czas Zapłaty
» Informacje
» Historia
» Umiejętności
» Media
» Forum
» Twórcy
Download
» Demo [7]
» Filmy [2]
» Inne [7]
» Mody [39]
» Muzyka [7]
» Patche [3]

Skocz do:

    New Articles
» Giron 3: Życie w Koloni...
» Status NPC
» Droga do wolności
» Wiersz, cz.1
» Atak Króla, cz.2
    Top Articles
» Giron 3: Życie w K... (116185)
» Droga do wolności (61679)
» Kopalnie Kamienia (52022)
» Lista punktów dośw... (46004)
» Atak Króla, cz.2 (38962)
    New Downloads
» Apokalipsa Demo
» Ustawka
» Podbój
» Władca Duchów
» Guard Armor
    Top Downlads
» Diccuric Polish (98599)
» Diccuric (setup) (89982)
» PlayerKit-1.08k (78095)
» Mroczne Tajemnice (53281)
» PlayerKit (51100)

> Giron 3: Życie w Kolonii Karnej

Był ciepły i bardzo wczesny poranek. Oblężenie Starego Obozu trwało już czwarty dzien. Giron leżał pod drzewem i ze zdziwieniem spoglądał na Lee. Do leżącego wojownika podszedł Wilk, usiadł obok niego i go zapytał.
- Co on kombinuje?
- Nie wiem – odpowiedział zapytany najemnik. – Pewnie Lee czeka na dogodny moment.
- A może chce, żeby te bandziory pozdychały z głodu?
- Prędzej to my umrzemy z głodu, niż oni.
- Mam nadzieje, ze ten cień Diego jest po naszej stronie - Wilk wskazał na niższego, ale bardzo zwinnego człowieka.
- Wyrzuconą go ze starego obozu. To przyjaciel Gorna.
- W porządku - Wilk wstał i poszedł dalej.
Przez następne godziny również nic się nie działo. Jeszcze tego poranka Giron podszedł do Lee.
- Mogę cię o cos spytać? - Zapytał.
- Wal śmiało! - Odpowiedział Lee.
- Dlaczego jeszcze nie atakujemy? Na co czeka...?
Giron przerwał i szeroko otworzył oczy i usta. Północna brama starego obozu zaczęła się otwierać.
- Co do... - Giron ze zdziwienia nie potrafił dokończyć swojego zdania.
- Ha! - Ucieszył się Lee. - Zawsze uważałem, ze lepiej poczekać te kilka dni. Do ataku!
W jednej chwili zerwali się wszyscy najemnicy. Wyjęli swoje bronie i jak najszybciej pognali do północnej bramy obozu. "Długo czekałem na ten moment. Muszę odnaleźć Flethera. Mam nadzieje ze ten łajdak gdzieś tu jest" takie były myśli Girona, gdy po tylu latach przekraczał bramy starego obozu. Walka pomiędzy strażnikami i najemnikami była bardzo zacięta. Siły były
wyrównane. Giron był pierwszym najemnikiem, który wbiegł na teren zamku. Już wcześniej, przy klasztorze Magów Ognia leżało wielu martwych ludzi Gomeza. Kolejni wybiegali właśnie z pobliskiego budynku. Giron macną zacisnął pięść na rękojeści swojego miecza i pognał w ich stronę. Za nim ruszyli Gorn, Diego i jeszcze kilku najemników. Po powaleniu pierwszych trzech przeciwników Giron usłyszał za plecami znajomy głos.
- No, no! Kogo my tu mamy! Czas przypomnieć ci moje stare lekcje!
Giron się odwrócił. W kuźni przy kowadle stal wyprostowany człowiek o bardzo nieprzyjemnym spojrzeniu. Giron przed oczami miął Flethera.
- Czas wyrównać rachunki - rzekł najemnik.
- Najwyższa pora! - Z uśmiechem odpowiedział strażnik.
Giron jeszcze mocniej trzymając swój miecz wbiegł do kuźni. Ta walka nie trwała długo. Po kilkudziesięciu sekundach najemnik pokazał swoja wyższość. Z zakrwawionej ręki Flethera wypadł miecz. Kolejne dźgniecie w brzuch powaliło strażnika na podłogę.
- Teraz już wiesz, że jesteś nikim - powiedział Giron do zalanego krwią wroga.
Klinga najemniczego ostrza stykała się z szyja krwawiącego Flethera.
- Teraz… mnie zabijesz… co? - Wykrztusił strażnik.
- Nie, pozwolę ci tu skonać samotnie.
Giron odwrócił się i skierował do miejsca gdzie przed chwilo toczyła się walka między najemnikami, a strażnikami. Zlekceważył Flethera. Mało brakowało, a okazałoby się to jego największym życiowym błędem. Umierający bandzior podniósł kusze leżąca za sobą i wycelował w kark wojownika. Już miął zamiar wystrzelić, kiedy niespodziewanie jego szyja została przebita strzało. Giron w jednym momencie się odwrócił. Flether był martwy. Przy kuźni stał Diego. Były Cień trzymał w rękach swój długi luk.
- Nigdy więcej nie odwracaj się plecami do uzbrojonego człowieka Gomeza - poradził złodziej.
- Chyba nie będę miął już więcej okazji - Giron się uśmiechnął.
Wojownicy podali sobie ręce.

Wojna miedzy Starym i Nowym Obozem dobiegła końca. Najemnicy ostatecznie zwyciężyli, choć ponieśli duże straty. Wielu z nich zginęło. Przyjaciele Girona, Gorn, Wilk, Lee i Jarvis nie odnieśli większych ran. Ludzie Gomeza, którzy się poddali trafili do lochów. Wśród nich byli Thorus i Kruk. Samego Gomeza odnaleziono w jego komnacie. Siedział na swoim tronie. Miecz magnata był wbity w jego brzuch, tak, że przebijał i jego siedzenie. Widok nie był zbyt piękny.
- Tak kończy Gomez. Największy bandyta jakiego dotąd miało tą królestwo - rzekł Lee.
- Ciekawe, kto go załatwił? - Zdziwił się Cipher.
- Chyba się domyślam... - te słowa popłynęły z ust Girona.
- Od dziś ten obóz należy do nas - teraz mówił szef najemników. - Zostawię tu paru ludzi, żeby przypilnowali cieni i kopaczy. My wracamy do domu!
Przez cało drogę powrotną najemnicy śpiewali rożne piosenki na cześć zakończenia wojny ze starym obozem i ostatecznego zwycięstwa nad Gomezem. Kiedy Giron dotarł do wielkiej jaskini zaniepokoiła go głośna rozmowa w klasztorze Magów Wody. Zaraz też udał się do pomieszczenia Saturasa. Na miejscu spotkał siedmiu Magów, sześciu z kręgu wody, jednego z kręgu ognia. Ten ostatni był jedynym, który przeżył z szóstki magów, których zamordował Gomez.
- O co chodzi? - Zapytał wojownik.
- Ten głupiec, Milten pozwolił i pomógł temu głupiemu najemnikowi skorzystać z mocy naszego kopca rudy! - Krzyczał Saturas. - Zbieraliśmy go przez lata, a teraz wszystko poszło na marne!
- Nie! - Tym razem krzyczał Milten. - On jest bardzo blisko zniszczenia bariery! Zobaczycie, ze zrobiłem dobrze!
- Radziłbym poczekać jeszcze kilka dni, a dopiero potem mieć pretensje do kogoś, czy zrobił dobrze czy źle. Wybaczcie, ale jestem zmęczony i idę się położyć. Do zobaczenia!
Wojownik opuścił klasztor Magów Wody.

Następnego ranka okazało się, ze Milten postąpił dobrze. Magiczna bariera runęła. Zaledwie garstka osób wiedziała kto zniszczył barierę i jakich czynów dokonał. Ów człowiek jednak nie wracał i Lee nie mógł na niego czekać. Wszyscy członkowie Nowego Obozu spakowali się i ruszyli w drogę. W drodze do przełęczy najemnicy odwiedzili jeszcze Stary Obóz.
- Wam, kopaczom i cieniom pozwalam odejść - zaczął przemawiać dowódca najemników, kiedy znaleźli się w Starym Obozie. - Wam, strażnikom również pozwalam odejść. Mimo, ze swoimi czynami założyliście na śmierć, daruje wam życie. Miejmy nadzieje, ze nigdy więcej już się nie spotkamy.
Na przełęczy Giron pożegnał się z Diego, który wraz z nowicjuszem Lesterem i magiem Miltenem poszli inną drogą.
- Ruszajmy! - Krzyknął Lee. - Jeszcze dziś musimy minąć przełęcz i znaleźć w lasach Khorinis dobre miejsce do kryjówki.
Najemnicy ruszyli. Giron w pewniej chwili spojrzał w stronę Butcha. Ten nie spuszczał z niego wzroku. Może miał złe plany? Może planował zemstę na Gironie?

KONIEC


Autor: Kubiaq


strony: 0[1] [2] [3] [4] [5] [6]
comment.php?what=article&id=36

Sonda
Chcesz, aby Nordic Games rozwijało markę Gothic?

Tak, trzeba dać im szansę, czekam na efekty
Nie, nieważne, że to już inna, nowa firma - tak czy siak wara od tej serii


[poprzednie sondy]
Phoenix
» Strona Główna
» ADOM
» Fallout
» Arcanum
» Disciples
» The Witcher
» Icewind Dale
» Imperium Diablo
» The Elder Scrolls
» Neverwinter Nights
» Planescape: Torment
Partnerzy

Dragon Age 2
Wiedźmin 3
Arcania
Mass Effect 3
Fable

Feniks z Popiolów - czekamy...
Niniejsza strona jest czescia Wortalu Phoenix, znajdujacego sie aktualnie w stanie hibernacji. Kliknij na powyzszy link by dowiedziec sie wiecej.
© 2002-2008 Gothic Site. Partnerzy: rpg, modern warfare 3. jPortal.