Strefy
Gothic Site
Gothic
Gothic 2
Gothic 2: Noc Kruka
Gothic 3
ArcaniA: Gothic 4
Galeria
Świat
» Historia
» Umiejętności
» Potwory
» Gildie
» Postacie
» Lista NPC
» Lokacje
» Magia
Pomoc
» Ogólne informacje
» FAQ
» Solucja
» Zadania
» Porady
» Mapy
» Nauczyciele
» Sprzedawcy
» Chromanin
» Sterowanie
» Kody
» Konsola
» Instalacja modów
» Diccuric PL - FAQ
Ekwipunek
» Zbroje
» Czary
» Bronie
» Rośliny
» Artefakty
» Mikstury
Artykuły
» Recenzja
» Opowiadania
» Funny
» Pomocnicze
» Konkursowe
» Art & Story Forum
» Dodaj artykuł
Galeria
» Screeny
» Artworki
» Funny
» Rysunki
» Triki
Czas Zapłaty
» Informacje
» Historia
» Umiejętności
» Media
» Forum
» Twórcy
Download
» Demo [7]
» Filmy [2]
» Inne [7]
» Mody [39]
» Muzyka [7]
» Patche [3]

Skocz do:

    New Articles
» Giron 3: Życie w Koloni...
» Status NPC
» Droga do wolności
» Wiersz, cz.1
» Atak Króla, cz.2
    Top Articles
» Giron 3: Życie w K... (116182)
» Droga do wolności (61679)
» Kopalnie Kamienia (52022)
» Lista punktów dośw... (46004)
» Atak Króla, cz.2 (38962)
    New Downloads
» Apokalipsa Demo
» Ustawka
» Podbój
» Władca Duchów
» Guard Armor
    Top Downlads
» Diccuric Polish (98599)
» Diccuric (setup) (89982)
» PlayerKit-1.08k (78095)
» Mroczne Tajemnice (53281)
» PlayerKit (51100)

> Giron 3: Życie w Kolonii Karnej

Rozdział 3: Najemnicy i strażnicy

Od czasu, kiedy Giron dołączył do Nowego Obozu minęło kilka długich lat. Przez cały ten czas konflikt ze Starym Obozem zaostrzał się coraz bardziej. Nikt jednak nie spodziewał się, ze już niedługą miedzy najemnikami, a strażnikami rozpęta się prawdziwa wojna. Wszystko to rozpoczęło się w mniej więcej w tym samym czasie, kiedy w Nowym Obozie pojawił się jeden z ludzi Gomeza. Giron siedział na ławce przed swoja chata, kiedy nagle zauważył strażnika zbliżającego się do maga Cronosa. Facet był mniej więcej jego wzrostu. Na plecach nosił długi miecz, wyglądał na silnego. Giron wstał i podszedł bliżej. Przez chwile przyglądał się rozmowie Cronosa ze strażnikiem. Giron wstał i zaczął zbliżać się do rozmawiających. Zatrzymał go głos Butcha.
- Tak się zainteresowałeś to rozmową? - Zapytał bandzior. - Pewnie chciałbyś połamać mu wszystkie kości, che? Z tego co słyszałem nieźle ci się dostało w ich obozie.
Na twarzy Butcha pojawił się złośliwy uśmieszek. Giron odwrócił się i spojrzał w jego stronę. Ten stal kilka metrów przed swoja chatą. Giron nie odzywając się żadnym słowem wszedł do domu swojego wroga. Butch natychmiast zrobił to samo.
- Wynos się z mojego domu! – Krzyknął, kiedy obaj znaleźli się w wnętrzu. - Pozwoliłem ci wejść?!
Giron zbliżył się do wyjścia, ale nie po to by opuścić chatę. Najemnik zamknął drzwi. Butch zacisnął pięść i podszedł do wojownika. Giron był szybszy. Pięścią uderzył przeciwnika w brzuch i poprawił kolanem w twarz, co spowodowało ze Butch upadł na podłogę. Szybko też został do niej przyparty
- Nigdy! Przenigdy! Nie wtrącaj się w nie swoje sprawy! Rozumiesz, śmieciu! - Krzyczał Giron.
- Du... du... sisz... mnie... - wykrztusił Butch.
- To koniec naszej wojny! Myślisz, że Lee będzie się z tobą cackał?! Jedno moje słowo wystarczy, żebyś skończył jako kret w Wolnej Kopalni...
Giron puścił Butcha i wstał. Kiedy wychodził usłyszał za plecami ciche słowa:
- Chrzań się.
- Co powiedziałeś?!
- Nic! Zostaw mnie wreszcie... Idź już sobie...
- Pamiętaj... jedno słowo - wojownik wyszedł.
Kiedy Giron wyszedł z chaty Butcha strażnika już nie było. Bohater podszedł do Cronosa i zapytał maga:
- Czego chciał ten strażnik?
- Przynosi ważne informacje z obozu na bagnie, chciał się zobaczyć z Satu... Dlaczego pytasz?
- Z Saturasem? A niby po co? A, nieważne...
- Wydaje mi się, że ten człowiek chcę nam pomóc. Pewnie, zamierza zniszczyć Barierę.
- Życzę powodzenia! - Giron odszedł.
Giron podchodził sceptycznie do planu ucieczki Magów Wody. Był przekonany, że spędzi w kolonii karnej resztę swego życia. Wierzył jednak bardzo, w to, że plan Magów się powiedzie.

Kilka dni później Girona zbudziły głośne krzyki w obozie. Szybko wstał, ubrał się i wybiegł z chaty.
- Co się dzieje? - Zapytał najbliższego najemnika.
- Zaatakowali Wolno Kopalnie!
- Kto zaatakował?!
- Te bydlaki! Strażnicy!
Wojownik nie prowadził dłuższej rozmowy, natychmiast pobiegł do Lee.
- Dobrze, ze jesteś! - Takimi słowami przywitał go dowódca najemników. - Gorn chce z tobą rozmawiać.
- Gdzie on jest? - Zapytał Giron.
- Znajdziesz go przy ścieżce prowadzącej do Wolnej Kopalni.
Wojownik nie czekał. Odrazu pobiegł na miejsca pobytu swojego przyjaciela. Za Gornem stało jeszcze czterech innych najemników. Jednego z nich znal bardzo dobrze. Był to Cord, twardy i silny wojownik.
- Witaj! - Przywitał Girona Gorn. - Wspólnie z chłopakami obmyśliliśmy plan odbicia naszej kopalni...
- Jak do diabła te dranie przedarły się przez obronne fortyfikacje naszego obozu?! - Nie pozwolił mu dokończyć Giron.
- Te bandziory musiały odkryć ukrytą drogę prowadzącą przez góry...
- Dobra! Co robimy?!
Atak na Wolno Kopalnie oznaczał tylko jedno - początek ostatecznej rozgrywki. Tym razem jedna ze stron musiała się poddać lub przegrać. Możliwość zemsty na ludziach Gomeza wraz z reszto najemników napawała Girona optymizmem. "Czas wreszcie dokopać Fletherowi, Gomezowi i reszcie tego dziadostwa" myślał wojownik.
- Ludzie Gomeza dobrze się okopali - zaczął swoja przemowę Gorn. - Jednak na straży pozostawili nielicznych wartowników.
- A co z naszymi kretami? - Zapytał Giron. - Jeżeli nie ryzykujemy ich życia to powinniśmy odazu atakować.
- Hej! Cord! Poślij jednego chłopaka po Lee i resztę - rzucił Gorn. Kolejne jego słowa były już skierowane do Girona. - Ja i jeden facet zejdziemy do kotliny. Spróbujemy wywabić z kopalni jak największa ilość strażników. Wy w tym czasie schowacie się za skalami. Kiedy te głąby wybiegną rzucicie się na nich z Lee i resztą chłopaków. Wtedy ja i on wbiegniemy do kopalni i rozprawimy się z reszta. Wydaje mi się, że on ma tam tez jakoś sprawę do załatwienia...
Dopiero teraz Giron rozpoznał najemnika wskazanego przez Gorna. Był to strażnik, którego widział kilka dni temu. Nie było czasu, żeby teraz z nim rozmawiać, ale wszystko wskazywało na to, ze za pomaganie nowemu obozowi wyrzuconą go ze starego.
- Jeszcze jedno pytanie - powiedział Giron. - Dlaczego Gomez zdecydował się na atak na nasza kopalnie?
- Z tego, co wiem doszło do zawalenia starej kopalni. – Mówił Gorn. - Zdaje się ,że Gomez nie ma wyboru... Został przyparty do muru. Ponoć wymordował wszystkich Magów Ognia. Dobra! My idziemy. Jak przyjdzie Lee to natychmiast ruszajcie.
- Nie daj się zabić – rzekł Giron.
- Hehe, o to możesz być spokojny - Gorn uśmiechnął się i wraz z nowym najemnikiem ruszył w kierunku "Niezupełnie" Wolnej Kopalni.
Nie trzeba było długo czekać na Lee. Przyszedł w towarzystwie większości swoich ludzi. Wśród nich byli również Lares, Wilk, Torlof, Jarvis i Cipher. Wśród najemników nie było Butcha, czemu zresztą, trudno się dziwić.
- Zostawiłem paru najemników w obozie na wszelki wypadek, gdyby ludzie Gomeza zaatakowali nas od frontu - mówił Lee.
- Dobra, ruszamy! - Krzyknął Lares i wszyscy powędrowali ścieżką do kopalni.
Na miejscu schowali się za skałami i obserwowali dwóch najemników w "akcji". Pierwszy stal przy chacie kilkanaście metrów niżej. Natomiast drugi rozmawiał z trzema strażnikami przy bramie kopalni.
- Tam stoi Szakal - rzekł któryś z ludzi Lee i wskazał na jednego ze strażników.
Po krótkiej rozmowie strażników z najemnikiem rozpoczęła się walka. Gorn natychmiast pobiegł na plac boju. Pierwszy na ziemie padł Szakal. Po jego śmierci z wnętrza kopalni wybiegła reszta ludzi Gomeza, myśleli, że maja do czynienia tylko z dwoma wojownikami. W tym momencie do ataku ruszyła reszta najemników. Zaskoczeni strażnicy nie wiedzieli co robić. W całym tym zamieszaniu Gornowi i jego kumplowi udało się wbiec do kopalni. Walka nie trwała długą. Giron nie pamiętał ilu strażników udało mu się zabić. Żądza zemsty dodawała mu siły. Zaskoczeni strażnicy nie mieli szans z najemnikami. Trupów było wiele, ale Lee stracił tylko sześciu ludzi. Zaraz potem wrócił Gorn z drugim najemnikiem.
- Jakieś problemy? - Zapytał ich Lares?
- W środku zostało niewielu strażników. Reszta to tylko Cienie i kopacze - odpowiedział Gorn.
- Dobra! Wracamy do obozu - mówił Lee. – Tam opowiem wam jak zamierzam odpowiedzieć na ten atak Gomezowi. Gorn, możesz zostać z paroma chłopakami i przypilnować jeszcze przez jakiś czas wejścia do kopalni? Będę spokojniejszy jak się tym zajmiesz.
- Oczywiście, szefie! – Odpowiedział zapytany najemnik.
Giron chciał pogadać z "nowym najemnikiem", ale nie mógł go znaleźć. "Chyba się gdzieś teleportował. Ciekawe, co on kombinuje? ".Po powrocie do Nowego Obozu Lee opowiedział wszystkim swój plan. Zamierzał bezpośrednio zaatakować Stary Obóz i rozwiązać problem raz na zawsze.
- Niby jak chcesz się dostać do zamku, nie mówiąc już o przedostaniu się przez główne bramy starego obozu? - Pytał z niedowierzaniem Lares.
- O tym pomyśle jak już będę na miejscu - odpowiedział Lee.
Butch prychnął.
- Wiele bitew stoczyłem i wygrałem w swoim życiu - kontynuował przywódca najemników. - Wiem jak sobie radzić w takich sytuacjach. Większość strażników dziś poległa. W starym obozie pozostało ich zapewne niewielu. Wezmę trzy tuziny wojowników, myślę że wystarczą.
Do starego obozu wyruszyli jeszcze tego samego dnia. Wśród najemników były takie osoby jak Lee, Giron, Wilk i Jarvis. Gorn dołączył później. Lares pozostał w obozie, aby tam kontrolować sytuacje. Butch jak zwykle pozostawał obojętny. Lee i jego ludzie dotarli do Starego Obozu późnym popołudniem. Wielu z nich nie było zdziwionych. Bramy oczywiście były zamknięte...



strony: 0[1] [2] [3] [4] [5] [6]
comment.php?what=article&id=36

Sonda
Chcesz, aby Nordic Games rozwijało markę Gothic?

Tak, trzeba dać im szansę, czekam na efekty
Nie, nieważne, że to już inna, nowa firma - tak czy siak wara od tej serii


[poprzednie sondy]
Phoenix
» Strona Główna
» ADOM
» Fallout
» Arcanum
» Disciples
» The Witcher
» Icewind Dale
» Imperium Diablo
» The Elder Scrolls
» Neverwinter Nights
» Planescape: Torment
Partnerzy

Dragon Age 2
Wiedźmin 3
Arcania
Mass Effect 3
Fable

Feniks z Popiolów - czekamy...
Niniejsza strona jest czescia Wortalu Phoenix, znajdujacego sie aktualnie w stanie hibernacji. Kliknij na powyzszy link by dowiedziec sie wiecej.
© 2002-2008 Gothic Site. Partnerzy: rpg, modern warfare 3. jPortal.