Strefy
Gothic Site
Gothic
Gothic 2
Gothic 2: Noc Kruka
Gothic 3
ArcaniA: Gothic 4
Galeria
Świat
» Historia
» Umiejętności
» Potwory
» Gildie
» Postacie
» Lista NPC
» Lokacje
» Magia
Pomoc
» Ogólne informacje
» FAQ
» Solucja
» Zadania
» Porady
» Mapy
» Nauczyciele
» Sprzedawcy
» Chromanin
» Sterowanie
» Kody
» Konsola
» Instalacja modów
» Diccuric PL - FAQ
Ekwipunek
» Zbroje
» Czary
» Bronie
» Rośliny
» Artefakty
» Mikstury
Artykuły
» Recenzja
» Opowiadania
» Funny
» Pomocnicze
» Konkursowe
» Art & Story Forum
» Dodaj artykuł
Galeria
» Screeny
» Artworki
» Funny
» Rysunki
» Triki
Czas Zapłaty
» Informacje
» Historia
» Umiejętności
» Media
» Forum
» Twórcy
Download
» Demo [7]
» Filmy [2]
» Inne [7]
» Mody [39]
» Muzyka [7]
» Patche [3]

Skocz do:

    New Articles
» Giron 3: Życie w Koloni...
» Status NPC
» Droga do wolności
» Wiersz, cz.1
» Atak Króla, cz.2
    Top Articles
» Giron 3: Życie w K... (116182)
» Droga do wolności (61679)
» Kopalnie Kamienia (52022)
» Lista punktów dośw... (46004)
» Atak Króla, cz.2 (38961)
    New Downloads
» Apokalipsa Demo
» Ustawka
» Podbój
» Władca Duchów
» Guard Armor
    Top Downlads
» Diccuric Polish (98599)
» Diccuric (setup) (89982)
» PlayerKit-1.08k (78095)
» Mroczne Tajemnice (53281)
» PlayerKit (51100)

> Atak Króla, cz.2

Rozdział III: Mała dywersja


- Ale ciasne. – Cicho skomentował Gorn, którego mundur faktycznie był za mały. Spod stalowoszarych guzików wystawał lekko utuczony brzuszek. Chcąc go pocieszyć Torlof rzekł:
- Nie przejmuj się, mój też jest trochę za ciasny.
Gorn spojrzał na niego i jeszcze bardziej się załamał, bo pancerz Torlofa był faktycznie za ciasny, ale w ramionach i pod lekką zbroją zarysowywały się widocznie potężne mięśnie. Gdy już cała piątka wbiła się w nowiutkie mundury Gwardii Królewskiej, zaczęło się ściemniać. To był czas na działanie.
Grupa „pogromców króla” ruszyła w kierunku głównego placu. Przed nim rozciągał się namiot generałów, na który Lee spojrzał ze smutkiem i gniewem. Sam był przecież niegdyś generałem.

Nie było wokół nich już żadnego żołnierza, ponieważ wszyscy jedli smaczną, zapewne, kolację. Jedynie nieliczni strażnicy pełnili wartę, ale i oni ignorowali doskonale zamaskowanych dywersantów. Rozpadało się, ale to nie zniechęciło naszych bohaterów.
Lee, Torlof, Gorn, Bezimienny i Saturas stanęli na kształt pięcioramiennej gwiazdy. Mag umieścił na środku figury ryżówkę i brodząc w nowopowstałym błocie wrócił na swoje miejsce. Czarodziej wydobył księgę Cor Kaloma i rozpoczął czytać słowa magicznej formuły. Atrament rozpływał się pod wpływem kropli deszczu, tak, że Saturas musiał się streszczać.
Gdy wypowiedział słowa: „Unberto, disteni frodso”, które kończyły zaklęcie, butelka wybornego alkoholu dosłownie zapadła się pod ziemię czemu towarzyszył donośny grzmot. Było tak hucznie, że aż z namiotów żołnierze wybiegli, często dzierżąc w dłoni miskę z zupą albo udziec kretoszczura. Wtem z podziemi wyskoczył gwóźdź programu – demon Fridrisso. Przypominał czarnoskórego mężczyznę, jednak strasznie zdeformowanego. Oczu miał trzy pary, paszczę pełną ostrych zębów, a odziany był w czerwoną szatę z czarnymi haftami. Spojrzał na Saturasa i rzekł z ironicznym poważaniem:
- Czeeegoooo żądasz, paaanieeee?
- Ja, twój pan – Saturas mówił głosem nieznanym jego towarzyszom, grubym i potężnym, a taką to sztuczkę zmiany głosu znali Magowie Wody – żądam, byś zniszczył tu obecnych żołnierzy króla Rhotbara II, a ochronił nas, którzy cię przywołaliśmy. Takie jest moje żądanie Fridrisso! Potem możesz odejść!
- Doobrzeee! Speeeełnię tooo, a poootem odejdę. Takaaa jessst twojaaaa wola!
Gdy demon skończył przemawiać odwrócił się w stronę oniemiałych żołnierzy i zaczął destrukcję.
Wymachiwał kościstymi rękoma, a z każdym zamachem powstawały setki szkieletów. Te rzuciły się na ludzi króla, którzy rozpaczliwie próbowali się bronić, lecz magicznych szkieletów Fridrisso nie tak łatwo pokonać. Na miejsce każdego zniszczonego powstawały dziesiątki nowych. Wojska królewskie nie miały szans w tak nierównej bitwie. Nawet generałowie przyłączyli się do walki. Bili się mężnie, bohatersko. Ciężko było Lee patrzeć na śmierć tylu istnień. Nienawidził króla, jednak jego ludzie byli, no właśnie, tylko ludźmi. Mimo że z każdym martwym wojem czuł ulgę, to w ich wybałuszonych oczach widział strach i ból.
Dowódca najemników zamknął oczy. Przypomniał sobie przeszłość. Zamek króla. Swój dom. Syna, którego zabawia. Żonę, która biegnie doń po łące pełnej kwiatów... Wspomnienia przerwał mu krzyk górujący ponad powszechnym zgiełkiem. Otworzył gwałtownie oczy. Jasność dnia oślepiła go nieco, ale ujrzał martwego żołnierza przeszytego mieczem przez pobliski szkielet. Wyciągnął dłoń. Chciał zamknąć oczy nieżywemu wojowi, ale dziwna siła nie pozwoliła mu na to. Zrozumiał. To Fridrisso otoczył ich barierą, swoistym polem ochronnym. Nie mógł zamknąć oczu trupa, patrzącego nań ze strachem. Ze strachem przed nieuchronnym, przed śmiercią. Ten żołnierz mógł mieć zaledwie szesnaście lat. Tak młodo zginąć. Po policzku Lee spłynęła łza. Był twardy, ale nieświadomie począł ronić łzy. Te łzy, które były w nim skamieniałe, te uczucia, które wstrzymywał przez cały pobyt w kolonii karnej...

Fridisso odszedł równie szybko jak przybył. Razem z armią szkieletów powrócił do piekieł. Wygrali. Król poległ. Nic nie stało na drodze do wolności. Do wielkiego świata, do szczęścia...


Epilog


„Bohaterowie Górniczej Doliny!”, „Herosi Kolonii Karnej!” - tak ich obwieszczano w całej dolinie. Każdy więzień ich znał. Wielu ich kochało, wielu innych nienawidziło, ale jedno było pewne: nikt ich nie zapomni. Oni otworzyli drzwi na wielki świat wszystkim uwięzionym w Górniczej Dolinie, dali nadzieję. To oni tworzyli i niszczyli. Nikt dziś już w nich nie wierzy, ale to, że byli, jest niepodważalne.



Autor: Rafer


strony: 0[1] [2] [3]
comment.php?what=article&id=32

Sonda
Chcesz, aby Nordic Games rozwijało markę Gothic?

Tak, trzeba dać im szansę, czekam na efekty
Nie, nieważne, że to już inna, nowa firma - tak czy siak wara od tej serii


[poprzednie sondy]
Phoenix
» Strona Główna
» ADOM
» Fallout
» Arcanum
» Disciples
» The Witcher
» Icewind Dale
» Imperium Diablo
» The Elder Scrolls
» Neverwinter Nights
» Planescape: Torment
Partnerzy

Dragon Age 2
Wiedźmin 3
Arcania
Mass Effect 3
Fable

Feniks z Popiolów - czekamy...
Niniejsza strona jest czescia Wortalu Phoenix, znajdujacego sie aktualnie w stanie hibernacji. Kliknij na powyzszy link by dowiedziec sie wiecej.
© 2002-2008 Gothic Site. Partnerzy: rpg, modern warfare 3. jPortal.