Strefy
Gothic Site
Gothic
Gothic 2
Gothic 2: Noc Kruka
Gothic 3
ArcaniA: Gothic 4
Galeria
Świat
» Historia
» Umiejętności
» Potwory
» Gildie
» Postacie
» Lista NPC
» Lokacje
» Magia
Pomoc
» Ogólne informacje
» FAQ
» Solucja
» Zadania
» Porady
» Mapy
» Nauczyciele
» Sprzedawcy
» Chromanin
» Sterowanie
» Kody
» Konsola
» Instalacja modów
» Diccuric PL - FAQ
Ekwipunek
» Zbroje
» Czary
» Bronie
» Rośliny
» Artefakty
» Mikstury
Artykuły
» Recenzja
» Opowiadania
» Funny
» Pomocnicze
» Konkursowe
» Art & Story Forum
» Dodaj artykuł
Galeria
» Screeny
» Artworki
» Funny
» Rysunki
» Triki
Czas Zapłaty
» Informacje
» Historia
» Umiejętności
» Media
» Forum
» Twórcy
Download
» Demo [7]
» Filmy [2]
» Inne [7]
» Mody [39]
» Muzyka [7]
» Patche [3]

Skocz do:

    New Articles
» Giron 3: Życie w Koloni...
» Status NPC
» Droga do wolności
» Wiersz, cz.1
» Atak Króla, cz.2
    Top Articles
» Giron 3: Życie w K... (116181)
» Droga do wolności (61678)
» Kopalnie Kamienia (52022)
» Lista punktów dośw... (46004)
» Atak Króla, cz.2 (38960)
    New Downloads
» Apokalipsa Demo
» Ustawka
» Podbój
» Władca Duchów
» Guard Armor
    Top Downlads
» Diccuric Polish (98599)
» Diccuric (setup) (89982)
» PlayerKit-1.08k (78095)
» Mroczne Tajemnice (53281)
» PlayerKit (51100)

> Atak Króla, cz.2

Rozdział II


Bezimienny wrócił ze zwiadu nie mając dla Lee zbyt pomyślnych wiadomości.
- Król zebrał prawie pięć tysięcy doborowych żołnierzy i oblega wszystkie wyjścia z Górniczej Doliny. Nawet z pomocą Innosa nie damy rady.
- Rozumiem. – Odpowiedział ze spokojem Lee, co zdziwiło zwiadowcę przygotowanego na najostrzejsze przekleństwa i wyzywanie króla od ścierwojadów, więc powiedział z irytacją:
- Nie martwisz się?!
Ale Lee nadal ze spokojem mówił:
- Mam pomysł, pamiętasz ten rytuał przywołania, o którym mi opowiadałeś?
- Tak...
- Mam księgę Cor Kaloma.
Bezimienny ze zdziwienia aż oczy szerzej otworzył.
- Jak ją zdobyłeś?
- Za dużo by gadać, ważne, że ją mam.
Wtem do groty wszedł uradowany Saturas. Błękitna szata zdobiona srebrnymi haftami majestatycznie okrywała maga, który z zadowoleniem rzekł:
- Przetłumaczyłem księgę. Było ciężko, ale z pomocą starożytnych run dałem radę.
Z dumy czarodziej aż wypiął pierś, co mu raczej nie przystoi, ale teraz było w pełni usprawiedliwione.
- Wspaniale – Lee zatarł ręce – możemy przejść do szczegółów. Drogi Saturasie?
- Tak jest!
Mag przysiadł się do stołu i mówił dalej:
- Do odprawienia rytuału trzeba pięciu osób. Muszą one ustawić się w szyku tworzącym pięcioramienną gwiazdę. Na środku trzeba położyć dar dla demona, na przykład alkohol. Potem przewodniczący przywołania, czyli ja, wypowiada magiczną formułę, trzask-prask i mamy na jeden dzień demona - służącego.
- Ach, ta technika. Demon w dziesięć minut. – Westchnął Lee i ciągną dalej. – Gdy wiemy już co robić, pozostaje tylko pytanie - kiedy?
- Nie możemy zwlekać, załatwmy to jutro! – Rzekł Bezimienny.
- Tylko gdzie? Według księgi rytuał trzeba wykonać niedaleko miejsca przeznaczenia demona, znaczy tam, gdzie Fridrisso ma coś zrobić. – Oświecił towarzyszy Mag Wody.
- Hm, czyli znowu mała dywersja na tyły wroga. - Odpowiedział Gorn, który bez wiedzy pozostałej, obradującej trójki przysłuchiwał się rozmowie stojąc w wejściu do kamiennego pomieszczenia.
- Jak za starych dobrych czasów! Ha, ha! – Zaśmiał się Lee.
- Spotykamy się jutro w grocie Lee, zgoda? – Zapytał Bezimienny licząc na prędką odpowiedź, bo był już bardzo zmęczony, a wszyscy ku jego uciesze chórem krzyknęli: „Zgoda”, po czym udali się na spoczynek do swych domostw.


Rozdział III: Wędrówka


Był wczesny poranek gdy cała piątka siedziała już zwarta i gotowa w grocie Lee. Czekali tylko na gospodarza, który miał zdobyć do ich przedsięwzięcia najlepszą ryżówkę w całej osadzie. Wrócił po pewnym czasie i mimo iż zajęło mu to parę chwil to dzierżąc w dłoni butelkę wybornej ryżówki wszedł triumfalnie do swego mieszkanka. Po chwili cała grupa ruszyła na miejsce, w którym mieli przywołać demona.

Dzień nie był zbyt pogodny. Było pochmurnie i zbierało się na deszcz, więc nawet kretoszczury nie walczyły chociaż był to dla nich okres godów. Szli tak milcząc, aż napotkali grupkę zwiadowców króla badających nowy dla nich teren. Na widok najemników i maga, wraża grupa od razu poczęła działać. Dowódca zwiadu ubrany w srebrno-czerwony pancerz nakazał formowanie szyku obronnego. Ale wydał rozkaz za późno, doświadczeni wojownicy najemni momentalnie wpadli między królewskich żołnierzy i „rozerwali” ich nieco.
Gorn ciął swym dwuręcznym toporem, ulubioną bronią ludzi z Nowego Obozu, kusznika w służbie Rhotbara II. Ten wystawił rękę, aby rozpaczliwie obronić twarz, ale lekki pancerz nie wytrzymał. Ręka została odrąbana, a drugi cios, który tym razem trafił w klatkę piersiową wroga, całkowicie załatwił sprawę. Wraz z Saturasem, Bezimienny rzucał zaklęcia. Lodowe pociski osłabiały ludzi króla, którzy potem łatwiej poddawali się najemnikom. Lee i Torlof też nie próżnowali. Oparli się plecami o siebie i rozpoczęli krwawy balet. Nie minęła chwila, a cały oddział zwiadowczy leżał już zmasakrowany na czerwonej od krwi ziemi.
Aby jednak inne oddziały króla nie odnalazły zwłok i nie wszczęły alarmu, Mag Wody rzucił zaklęcie czystki i po uniesieniu przez niego rąk, zwłoki rozpłynęły się jak śnieg na wiosnę. Woda ich ciał wsiąknęła w glebę, oczyszczając ją z krwawych plam.
Przez resztę marszu, było już spokojnie. Bezimienny i jego przyjaciele nie spotkali żadnego z królewskich pachołków. Jedynym śladem bytności wrogich wojsk były głębokie bruzdy w ziemi, prawdopodobnie ślady kół pozostawione przez wozy transportowe króla.
Gdy dotarli na wzgórze, za którym stacjonowały potężne oddziały Rhotbara II przystanęli i Torlof spytał:
- Co teraz? Zaczynamy zabawę? – Był podekscytowany, nigdy jeszcze nie widział pomniejszego demona.
- Nie, jesteśmy za daleko. Trzeba dostać się między ludzi króla. – Odpowiedział Saturas.
- Tylko jak? – Słusznie zauważył Lee, ale Bezimienny już wiedział co począć i rzekł:
- Czy tam nie suszą się królewskie mundury?


strony: 0[1] [2] [3]
comment.php?what=article&id=32

Sonda
Chcesz, aby Nordic Games rozwijało markę Gothic?

Tak, trzeba dać im szansę, czekam na efekty
Nie, nieważne, że to już inna, nowa firma - tak czy siak wara od tej serii


[poprzednie sondy]
Phoenix
» Strona Główna
» ADOM
» Fallout
» Arcanum
» Disciples
» The Witcher
» Icewind Dale
» Imperium Diablo
» The Elder Scrolls
» Neverwinter Nights
» Planescape: Torment
Partnerzy

Dragon Age 2
Wiedźmin 3
Arcania
Mass Effect 3
Fable

Feniks z Popiolów - czekamy...
Niniejsza strona jest czescia Wortalu Phoenix, znajdujacego sie aktualnie w stanie hibernacji. Kliknij na powyzszy link by dowiedziec sie wiecej.
© 2002-2008 Gothic Site. Partnerzy: rpg, modern warfare 3. jPortal.