Strefy
Gothic Site
Gothic
Gothic 2
Gothic 2: Noc Kruka
Gothic 3
ArcaniA: Gothic 4
Galeria
Upadek Setarrif
» Ogólne informacje
» Historia
» FAQ
» Spolszczenie
Informacje o grze
» Ogólne informacje
» Fabuła
» Walka
» Mechanika gry
» Bestiariusz
» Oprawa graficzna
» Oprawa dźwiękowa
» Recenzje
Pomoc
» Solucja, cz. 1
» Solucja, cz. 2
» Mapy
Ekwipunek
» Zbroje i ubiór
» Amulety i pierścienie
» Oręż i tarcze
Rozdarta Dziewica
» Wprowadzenie
» 1. Murdra
» 2. Nóż
» 3. Dym w górach
» 4. Pogłoski z kontynentu
» 5. Ręka Groma
» 6. Kulawy Gospodarz
» 7. Nieznajomy
» 8. Mroczny Wojownik
» 9. Ped
» 10. Numer trzy
» 11. Drewno o kamień
» 12. Krwawe Żmije
» 13. Ochotnicy
» 14. Ochotnicy cz. II
» 15. Na krechę
» 16. Śmierć to śmierć
» 17. Wina
Galeria
» Screenshots
» Artworks
» Inne
Download
» Inne [2]
» Mody [2]
» Patche [4]

Skocz do:

Rozdarta Dziewica #5 - Ręka Groma

Hans-Jörg Knabel

Wczesny portret króla Argaan - Ethorna VI Błyskawice rozdzierały nocne niebo.
Murdra pomyślała: "Miej nas w swojej opiece Innosie", a dreszcz przeszył ją wzdłuż całego kręgosłupa. Ludzie króla nie podzielali jej obaw, podnieśli kielichy i wypili za władcę oraz jego nowego mistrza myślistwa. Murdra chwyciła dzban i dolała więcej miodu do pucharów.
"Przestraszona?" - zapytał Grom niskim głosem. Właśnie jego król wyznaczył jako nowego mistrza myślistwa. Murdra skinieniem pokazała, że nie jest wystraszona, ale jej ręce się trzęsły.
"Nie masz czego się obawiać" - powiedział Grom ze sztucznym uśmiechem na twarzy. "Klatka jest wykuta z najlepszej, nordmarskiej stali, a potwór został przywiązany przeze mnie" - rzekł mistrz myślistwa napinając biceps, który pobłyskiwał w świetle świec.
"Jest silny" - pomyślała Murdra spoglądając na umięśnionego Groma. Miał on na sobie rękawice z najlepszej cielęcej skóry, bogato zdobione niebieskimi szafirami. Nie widziała ona wcześniej nigdy myśliwego z takimi pięknymi rękawicami.
"Trofea, które należą do mnie nie muszą być gorsze od królewskich" - mówił dalej Grom.
"Nigdy nie uciekła mi żadna bestia, bez względu na jej wielkość i siłę" - kontynuował kładąc rękę na głowie dziewczyny będącej królewską służącą, która siedziała obok Murdry. Mistrz polowań odgarnął brązowe włosy młodej służącej, która miała 15 lat, góra 16. Grom powiedział do dziewczyny:
"Karella, prawda?".
Ona zaś skinęła głową potwierdzając słowa myśliwego i ugryzła jabłko wzięte z kosza Murdry, gospodyni tawerny. Służąca była nieokrzesana, trochę bezczelna. Gospodyni zabrała nadgryzione jabłko dziewczynie i wrzuciła je z powrotem do kosza. Służąca króla skierowała wzrok z oburzeniem na Murdrę i zarzuciła włosy na twarz. Grom nic nie powiedział, choć na jego twarzy można było dostrzec zakłopotanie.

Murdrę zdziwił wygląd dziewczyny, który różnił się od pozostałych mieszkańców Setarrif. Byli oni szlachetni i dostojni, nawet najmniejszy chłopiec na posyłki. Jednak tylko ona nie była zadbana. Nosiła gładkie, skórzane spodnie i prostą kamizelkę. Sztylet u jej boku wydawał się drogocenny, lecz rękojeść była brudna, tak jak jej ręce. Ramiona miała podrapane od jeżyn, które podjadała w ogrodzie Murdry. Gospodyni pewnego razu złapała ją na gorącym uczynku i zaprowadziła do kuchni - tam mogła jej pilnować. Wysłannicy królewscy nie traktowali służącej z pogardą. Zwracali się do niej z godnością i szacunkiem. Murdra nie mogła tego pojąć. Wyjęła z kosza świeże jabłko i wręczyła je dziewczynie mówiąc:
"Masz. Bardzo soczyste".
Służąca uśmiechnęła się. Grom również.

Kolejne uderzenie pioruna rozświetliło ciemne niebo.
"Czas karmienia" - powiedział Grom i opróżnił swój kielich jednym łykiem. "Nie mam zamiaru kazać mu czekać. Gdy jest głodny staje się niebezpieczny". Myśliwy postawił kielich na stole i obrócił się w stronę Murdry, po czym wstał. Ona zaś przyglądała mu się jak oddalał się w kierunku klatki, która znajdowała się obok stajni, mijając posilających się wojowników.
Gdy sylwetka Groma zniknęła w ciemnościach, do kuchni weszła królewska córka ubrana w suknię haftowaną złotem. Była ona o 2 lata starsza od wspominanej wcześniej służącej. Murdra nigdy nie widziała piękniejszej dziewczyny od córki króla.
"Gdzie jest Grom?" - zapytała królewna.
"Wyszedł na dziedziniec" - odparła niepytana służka i ugryzła jabłko.
"A po co?" - odparła córka króla.
"A jak myślisz? Nakarmić zwierzynę" - odpowiedziała jej znów służąca z pełnymi ustami.
"Pewnego dnia, ta młoda dziewczyna posunie się za daleko" - pomyślała Murdra i odstawiła dzban. Gospodyni wytarła ręce o fartuch i rzekła do królewskiej córki:
"Czym mogę służyć?".
"Wasza Wysokość" odparła rażąco królewna i kontynuując powiedziała: "Wasza Wysokość, czym mogę służyć? Tak powinnaś się zwracać do przyszłej władczyni Argaan. Powinnaś o tym pamiętać, jeżeli nie chcesz mieć problemów".
Murdra skinęła głową akceptując słowa przyszłej królowej i powtórzyła jej słowa "Wasza Wysokość, czym mogę służyć?".
"Teraz lepiej" - odparła królewna po czym rozglądała się po kuchni Murdry marszcząc przy tym nos.
"Chcę zwiedzić twoją gospodę, oprowadź mnie po niej" - rzekła po chwili i skierowała się w stronę wyjścia z kuchni. Z niecierpliwością rozkazała gestem Murdrze, aby za nią podążała.
Gospodyni chwyciła prędko pochodnię i ruszyła w kierunku drzwi. Służąca także to uczyniła, lecz Murdra spojrzała na nią kątem oka i powiedziała:
"Nigdzie nie idziesz, zostajesz tutaj".
Przyszła królowa wybuchła śmiechem po czym odparła:
"Możesz iść z nami Karello, pozwalam ci".

Kolejny grzmot znów wywołał huk tej nocy.
"Za mną. Chodźmy tędy" - rzekła drżącym głosem Murdra przeprowadzając królewnę i służącą obok biesiadujących wojowników. Obok króla Ethorna VI stał Belgor, który uzupełniał puchar władcy, gdy był już opróżniony. Nie czuł się komfortowo. Murdra widziała to patrząc mu w oczy. "Nic na to nie poradzę" - pomyślała otwierając drzwi do piwniczki. Sama również czuła się nieswojo z powodu pobytu króla w jej tawernie. Trzymając w ręku pochodnię weszła do środka po czym oznajmiła:
"Tutaj trzymamy różne wina i miód pitny".
"Mogę to obejrzeć?" - zapytała córka króla patrząc na beczkę z winem stojącą pod ścianą.
"To są domowe wyroby. Jeżeli Wasza Wysokość pragnie je obejrzeć, należy wynieść to na dziedziniec" - odparła gospodyni.
Karella dalej spożywała swoje jabłko. Murdra ruszyła w kierunku podwójnych drzwi prowadzących na zewnątrz po czym je otworzyła.
W ciemnościach na zewnątrz panowała niepokojąca cisza. Można było usłyszeć jedynie głuche echo. Nawet bydło w stajni nie wydawało żadnych odgłosów.

Zbroja żołnierza z Setariff "Na co czekasz?" - spytała królewna gospodynię.
Murdra z niepewnością skierowała się w stronę dziedzińca. Nie chciała, aby królewska córka twierdziła, że się boi.
W świetle pochodni, z daleka rozbłyskiwało się coś niebieskiego.
"Co to jest?" - zapytała służąca wychodząca z piwniczki. Murdra tego nie zauważyła nie zatrzymywała się, szła dalej.
"Rękawica..." - kontynuowała służka.
Dopiero teraz, w lepszym świetle pochodni Murdra zauważyła ten przedmiot, którym była rękawica z najlepszej cielęcej skóry, bogato zdobiona niebieskimi szafirami. Gospodyni się zlękła, zauważyła cień postaci padającej na ziemię. Posunęła się krok do przodu i stanęła. Z pięknej, zdobionej rękawicy wystawała kość oderwanej ręki. Królewna ze strachem rzekła:
"Czy to ... ?".
"Ręka Groma!" - dokończyła Karella po czym rzuciła na ziemię jabłko i wyciągnęła sztylet.
Córka króla zaczęła krzyczeć. Nawet w ciepłym blasku pochodni była blada jak ściana. Drżały jej usta. Murdra odniosła wrażenie, że coś burczy za jej plecami. Odwróciła się i ujrzała dwoje rozjarzonych oczu w pobliżu piwniczki. Po chwili w świetle pochodni na moment pojawiła się głowa bestii. Z jej paszczy kapała ślina wraz z krwią. Serce gospodyni zaczęło bić bardzo szybko.
"Ratuj się kto może!" - wykrzyczała z paniką.
Służąca jednak wykrzyczała: "Za Setarrif!" i pobiegła ze sztyletem w ręku w kierunku bestii.
Murdra zareagowała w porę i złapała dziewczynę po czym pociągnęła ją za sobą. Królewska córka potknęła się o nogę Karelli i obie wylądowały w stercie nawozu. Gospodyni stanęła teraz pomiędzy dziewczynami, a potworem. Jej oczy były skierowane na głowę bestii. Patrząc na zwierzę zastanawiała się czy ma ratować leżące na ziemi dziewczyny, czy uciec i uratować swoje życie. Cień potwora spojrzał na Murdrę.
"Nie ruszać się!" - wykrzyczał Belgor, który szybko pojawił się na miejscu. Cień bestii odwrócił się w jego stronę. Belgor pobiegł w stronę sterty nawozu po widły, w drugiej ręce trzymał pochodnię.
Cień bestii znalazł się między Murdrą, a podwójnymi drzwiami i obserwował poczynania Belgora. Dopiero teraz gospodyni mogła ujrzeć muskulaturę potwora ukrytą pod jego skórą. Zwierzę pochyliło głowę, a Belgor podbiegł do niej z widłami po czym wyprowadził pierwszy cios. Bestia wzięła go na rogi i wyrzuciła w powietrze. Spadł na dach, z którego sturlał się na ziemię. Był nieprzytomny. Murdra widziała jak bezwładnie leżał ze skrzyżowanymi nogami. Następnie dziedziniec zapełnił się mężczyznami, pochodniami i mieczami. Murdra upadła.

Jeden z żołnierzy króla zaatakował potwora. Za to on chwycił go zębami za nogi i zaczął rozszarpywać. Wojownik krzyczał wniebogłosy. Na pomoc przybyło mu dwóch towarzyszy, a czwarty żołnierz chciał zaatakować potwora z boku. Niestety bestia szybko się obróciła i przebiła mu klatkę piersiową swoim rogiem. Można było w tym momencie usłyszeć syk powietrza wydobywającego się z umierającej ofiary. Murdra usłyszała chwilę po tym dźwięk pękających żeber. Potwór rzucił ciałem w stertę nawozu.
Na dziedzińcu w końcu pojawił się sam król Argaan w lśniącej zbroi. Miał w ręku berło. Bestia zaczęła taranować wszystko co napotkała na swojej drodze.

Król Ethorn VI zrobił unik. Opanowała go furia, w takim samym stanie było zwierzę, jego wróg. Nagle strzała wbiła się w głowę bestii, która mimo bólu dalej próbowała zaatakować Ethorna. Król jednak nie dawał za wygraną, unikał jej ciosów. Następna strzała przebiła oko potwora, który zaryczał odczuwając wielki ból. Władca wiedział, że teraz ma szansę.
Doskoczył do głowy ślepego na jedno oko zwierzęcia i zaczął wyprowadzać szybkie ciosy swoim berłem. Pierwszy, drugi, raz za razem, aż wyprowadził potężny, ostateczny cios. Bestia padła na ziemię. Wojownicy otoczyli konającą bestię. Ona zaś wydała swój ostatni ryk. Ethorn VI odszedł od nieżywego zwierzęcia i podążał w stronę Murdry. Następnie wyciągnął do niej rękę, aby wstała.
"Ty i twój mąż... Ocaliliście moje córki!" - rzekł król.
"Córki?" - odparła zdziwiona Murdra patrząc na Karellę, która już wstawała z sterty nawozu.
Ethorn kontynuował: "Moja wdzięczność należy do ciebie".
Gospodyni wytarła brudną rękę o swój fartuch po czym podała ją władcy Argaan. "Mą... Mąż" - zająknęła się Murdra.
"Zajmie się nim mój osobisty medyk. Tylko najlepsi dostają u mnie złoto".


Sonda
Chcesz, aby Nordic Games rozwijało markę Gothic?

Tak, trzeba dać im szansę, czekam na efekty
Nie, nieważne, że to już inna, nowa firma - tak czy siak wara od tej serii


[poprzednie sondy]
Phoenix
» Strona Główna
» ADOM
» Fallout
» Arcanum
» Disciples
» The Witcher
» Icewind Dale
» Imperium Diablo
» The Elder Scrolls
» Neverwinter Nights
» Planescape: Torment
Partnerzy

Dragon Age
Arcania
Mass Effect 2
Wiedźmin 3
Fable

© 2002-2010 Gothic Site. Partnerzy: call of duty, skyrim. jPortal