Strefy
Gothic Site
Gothic
Gothic 2
Gothic 2: Noc Kruka
Gothic 3
ArcaniA: Gothic 4
Galeria
Upadek Setarrif
» Ogólne informacje
» Historia
» FAQ
» Spolszczenie
Informacje o grze
» Ogólne informacje
» Fabuła
» Walka
» Mechanika gry
» Bestiariusz
» Oprawa graficzna
» Oprawa dźwiękowa
» Recenzje
Pomoc
» Solucja, cz. 1
» Solucja, cz. 2
» Mapy
Ekwipunek
» Zbroje i ubiór
» Amulety i pierścienie
» Oręż i tarcze
Rozdarta Dziewica
» Wprowadzenie
» 1. Murdra
» 2. Nóż
» 3. Dym w górach
» 4. Pogłoski z kontynentu
» 5. Ręka Groma
» 6. Kulawy Gospodarz
» 7. Nieznajomy
» 8. Mroczny Wojownik
» 9. Ped
» 10. Numer trzy
» 11. Drewno o kamień
» 12. Krwawe Żmije
» 13. Ochotnicy
» 14. Ochotnicy cz. II
» 15. Na krechę
» 16. Śmierć to śmierć
» 17. Wina
Galeria
» Screenshots
» Artworks
» Inne
Download
» Inne [2]
» Mody [2]
» Patche [4]

Skocz do:

Rozdarta Dziewica #11 - Drewno o kamień

Hans-Jörg Knabel

Stuk. Stuk - puk, stuk. Stuk.
Dwieście pięćdziesiąt osiem dni. Murda miała szczęki zaciśnięte tak mocno, że słyszała jak zgrzytają zęby. Przez dwieście pięćdziesiąt osiem długich, samotnych dni, ani razu nie usłyszała dźwięku drewnianej nogi. Teraz to brzmi, ale znów był nierówny rytm.
Stuk. Stuk - puk, stuk. Stuk.

Murdra z Tawerny Rozdarta Dziewica

- Kryjówki nie jest dobra, prawda? - Głos Rautera rozbrzmiewał w ciemnej jaskini. - Jest w miarę duża, wszystko w porządku, ale wejście... cholera! Paladyn może to wejść z przyłbicą nawet. - Murdra słyszała Rautera, gdy mówi, ale jego słowa płynęły nad nią jak burza liści jesienią. Wszystko, na czym mogła się skupić na stałe to był cholerny dźwięk drewna o kamień.
Stuk. Stuk - puk, stuk. Stuk.
- Rauter ma rację. - Huknął Grom, gdy kuśtykał przez jaskinię.
Stuk. Stuk - puk, stuk. Stuk.
- Nie chcę jej utrzymywać. - Wtrącił się Craglan. - Jak Lorn zadmie tylko w róg, wszyscy łowcy zaczniemy się wycofać do lasów. Potrzeba nam jedynie suchego i niezauważalnego dla oczu miejsca do ukrycia cięciw i strzał.
- I pomyślałeś o magazynie Murdry w jaskini? - spytał Rauter. Craglan jedynie wzruszył ramionami.
- Czemu nie? Moglibyśmy przetrzymywać je przy ścianie za zapasami Murdry.
Murdra już chciała zabrać głos, ale ciężkie stąpanie drewnianej nogi wywiewało z jej głowy każdą najmniejszą nawet myśl.

Stuk. Stuk - puk, stuk. Stuk.
Minęło prawie dwieście pięćdziesiąt osiem dni, od kiedy Murdra ostatni raz słyszała uderzenie drewnianej nogi na kamieniu. Przez dwieście pięćdziesiąt osiem dni odrzucała ból, obsługiwała gości dzień w dzień, noc po nocy, w samotności, bez męża, bez Belgora. Teraz drewniana noga Groma usuwała jej kamienne postanowienie i wprowadzała smutek i ból do serca. Craglan wytarł łzę spływającą po jej policzku, położył dłoń na ramieniu i rzucił uśmiech pełen pokrzepienia.
- Nie obawiaj się, Murdro – Szepnął. - Myrtanie nie okradają "Dziewicy". Jak już to przejmą Twój dziedziniec i szynk, ale w końcu przemaszerują w dalszą drogę, do Stewark lub do Tooshoo. Bądź jednak pewna, że uderzymy dopiero wtedy, gdy będą w odpowiedniej odległości od tawerny.

Magazyn w jaskini

„Jakby mnie jakakolwiek obawa przed czymkolwiek obchodziła.” - Przeszło jej przez myśl. Nie bała się, bardziej była smutna. Chciała wydrzeć się na Craglana, wrzeszczeć jak bardzo jest głupi i gruboskórny, by przyprowadzać ze sobą kalekę do jaskini, ale ból i smutek, który uderzał ją wraz z każdym krokiem drewnianej nogi Groma, ścisnął ją coraz bardziej, sprawiał, że miała suche usta i nie pozwolił wyrzec słowa.
Stuk. Stuk - puk, stuk. Stuk.
Odchrząknęła, by przeczyścić gardło, ale nadal nic nie mogła powiedzieć. Router odezwał się. - Wy, łowcy, naprawdę sądzicie, że Myrtanie przypłyną do brzegu na takie odludzie? - Craglan zabrał rękę z ramienia Murdry i obrócił się do tego, który pytał.
- A Ty nie?
- Thorniara zginęła pół roku temu, od tego czasu nie widziałem choćby jednego Myrtana. A Ty?
- Też nie nie. – Przyznał Craglan. - Ale wolałbym być gotowy, na wypadek, gdyby rzeczywiście chcieli tu przybić.
„Faceci” - Rzuciła pogardliwie w myślach Murdra. "Mogą rozmawiać o wojnie, ale niczego i tak nie zrozumieją. Przyprowadzić tutaj tego kalekę, który musi stukać w podłogę tą przeklętą nogą!" - Ból nadal ją dręczył ale po chwili ustąpił wściekłemu gniewowi, który rozwiązał otworzył jej usta.

- Wynocha! - Wrzasnęła nagle. Rauter i Craglan szybko zamilczeli a wszyscy obecni spojrzeli się na Murdrę.
- Przed chwilą miałaś pragnienie nam pomóc. - Stwierdził Craglan. Rauter i Grom nie ważyli się nawet ruszyć.
- Skąd miałam wiedzieć, że przyprowadzisz tutaj tego przeklętego kalekę?! - Ponownie wrzasnęła i wskazała na Groma. Zdawała sobie sprawę, że może zranić uczucia rzucając określenie „kaleka” na mężczyznę z drewnianą nogą. Klienci "Rozdartej Dziewicy" nie raz określali tak Belgora i Murdra była tą, która zawsze go pocieszała. „A kto mnie w końcu pocieszy?” - Zadała sobie samej pytanie w głębi siebie. - Kaleka ma wyjść. – Stwierdziła twardo. Grom nie powiedział ani słowa, ale Murdra widziała w jego oczach ból i przykrość. Craglan spojrzał najpierw na Murdrę, potem na Groma i jego drewnianą nogę, aż zrozumiał co gryzie karczmarkę.
- Wyjdź proszę Grom – Rozkazał uprzejmie. Grom ze łzami w oczach przekuśtykał obok Murdry w stronę wyjściowych drzwi.
Stuk. Stuk-puk, stuk. Stuk.
Przez chwilę Murdra poczuła współczucie w głębi siebie, lecz pozostała twarda i zdecydowana, gdy z każdym krokiem drewniana noga Groma wydobywała stukot.
- Wyjdź! - Krzyknęła za jego plecami, gdy był przy wyjściu. Pokuśtykał dalej na zewnątrz, gdzie panowała mgła.
Stuk. Stuk - puk.

Tawerna Rozdarta Dziewica

Grom zatrzymał się nagle. Usłyszał głęboki dźwięk z wybrzeża. To dźwięk Rogu Lorna! Murdra też rozpoznała natychmiast dźwięk. Craglan rzucił pochodnię na ziemię.
- Gasić ogień, szybko! - Rozkazał i sam zaczął gasić ogień butami. Murdra ujrzała wokół ciemność.
- Co z zapasami? - Usłyszała pytanie Groma.
- Zapomnij o nich. – Odpowiedział Craglan, który stał w pobliżu Murdry, ale po chwili ruszył w stronę wyjścia. - Wyślij Jilvie na plażę. Muszę się dowiedzieć ilu ich jest. Niech każdy weźmie co tym może unieść i ruszamy w głąb lasu.
Dźwięk rogu Lorna ponownie potoczył się po jaskini.


Sonda
Chcesz, aby Nordic Games rozwijało markę Gothic?

Tak, trzeba dać im szansę, czekam na efekty
Nie, nieważne, że to już inna, nowa firma - tak czy siak wara od tej serii


[poprzednie sondy]
Phoenix
» Strona Główna
» ADOM
» Fallout
» Arcanum
» Disciples
» The Witcher
» Icewind Dale
» Imperium Diablo
» The Elder Scrolls
» Neverwinter Nights
» Planescape: Torment
Partnerzy

Dragon Age
Arcania
Mass Effect 2
Wiedźmin 3
Fable

© 2002-2010 Gothic Site. Partnerzy: call of duty, skyrim. jPortal